w , ,

Recenzja gry Game of Thrones: Tale of Crows

Zawsze z respektem odnoszę się do nieszablonowych tytułów, które w unikalny sposób podchodzą do prowadzenia historii i przedzieranie się przez fabularne odmęty. Nie inaczej jest w przypadku gry Game of Thrones: Tale of Crows – która urzekła mnie od pierwszych chwil rozgrywki.

GOT: Tale of Crows gameplay screenshot

Gra jest w pewien sposób wyjątkowa i trudno będzie mi powiedzieć czym właściwie jest. Pierwsze skojarzenie przynosi stare tekstowe gry RPG, gdzie nie obserwujemy przebiegu zdarzeń bezpośrednio, a czytamy je niczym dobrą książkę i wybierając odpowiednie opcje dialogowe kierujemy historię na właściwe tory. Bo tym właśnie chyba jest GOT: Tale of Crows – tekstowym RPG, ale wzbogaconym o porcję genialnej oprawy audiowizualnej, która czyni obcowanie z grą wyjątkowym doświadczeniem.

GOT: Tale of Crows screenshot gampleay

GOT: Tale of Crows – a decision nears

Poznajemy tutaj historie północy osiem tysięcy lat przed wydarzeniami z serialu, z głównym ukierunkowaniem na Nocną Straż – strzegącą ludzi przed niebezpieczeństwem czyhającym zza wielkiej ściany. W grze kierujemy poczynaniami dowódcy – przyjmujemy meldunki, wysyłamy zwiady i wydajemy rozkazy odnośnie funcjowania Straży i działania w wypadku niebezpieczeństw. I nie ważne jak bardzo monotonnie i nudno to brzmi – nie dajcie się zwieźć. GOT: Tale of Crows daleko do monotonii, a tym bardziej do nudy. Gra urzeka klimatem i sposobem prowadzenia fabuły, a także jakością samego scenariusza.

GOT: Tale of Crows screenshot

To od nas zależy, jak potoczy się bieg wydarzeń; jak zareagujemy na potworne znalezisko w podziemiach zamku Nocnej Straży; jak przygotujemy się do ataku zza ściany; czy uwierzymy przepowiedni nieznajomego jegomościa, który przewiduje naszą rychłą smierć. Genialny charakter historii jest dodatkowo podkreślany przed doskonałą ścieżkę dźwiękową – momentami niepokojącą, a czasem melancholijną. Pierwsze skrzypce gra tu jednak oprawa graficzna – trójwymiarowe rysunki lokacji i krajobrazów zapierają dech, dodając GOT: Tale of Crows szczyptę tego czegoś, co gwarantuje klimat gęsty jak smoła. 

GOT: Tale of Crows gameplay wall

Przed podjęciem każdej decyzji, przed wypowiedzeniem każdego rozkazu – dosłownie czuć jego wagę. Gra potrafi zaskoczyć mocnymi zwrotami, które wzbudzają w nas zwątpienie – czy na pewno postąpiłem właściwie. Na GOT: Tale of Crows trafiłem przypadkiem i nie żałuję czasu spędzonego na grze. Zapewniła mi długie godziny sarysfakcjonującej rozgrywki i na zawsze zagości w mojej pamięci. To wyjątkowy tytuł – dzisiaj takich to już ze świeczką szukać.  

Napisane przez Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

samurai Jack: Battle Through Time title

Recenzja gry Samurai Jack: Battle Through Time

Bronson movie poster

Więzień z powołania – czyli recenzja filmu Bronson